Co oznacza wada wzroku plus?

Znak „plus” przy wadzie wzroku informuje, że do uzyskania wyraźnego obrazu potrzebna jest soczewka o dodatniej mocy. W praktyce może to oznaczać nadwzroczność, ale nie zawsze właśnie o nią chodzi. Na recepcie plus bywa też związany wyłącznie z czytaniem albo z dodatkiem do bliży po 40. roku życia. Sam symbol „+” bez sprawdzenia pola recepty nie mówi jeszcze, czy chodzi o widzenie do dali, do bliży, czy o oba te zakresy. Dlatego sens wyniku ocenia się łącznie z objawami, wiekiem, rodzajem pracy wzrokowej i pełnym zapisem korekcji. To ważne, bo ten sam „plus” może prowadzić do różnych decyzji dotyczących okularów albo soczewek.

Co oznacza plus w recepcie

Plus w recepcie oznacza dodatnią moc soczewki, która pomaga ustawić obraz ostro na siatkówce. To informacja o rodzaju korekcji, a nie jeszcze gotowa odpowiedź na pytanie, jaką masz wadę i do czego potrzebujesz okularów. W praktyce warto sprawdzić, gdzie ten plus został wpisany i dla jakiej odległości ma działać.

Najczęściej znaczenie plusa odczytuje się z pola SPH albo ADD. Jeśli plus widnieje przy SPH, może dotyczyć podstawowej mocy korekcji dla danego oka. Jeśli pojawia się przy ADD, zwykle chodzi o dodatkową moc do bliży, stosowaną przy czytaniu albo w korekcji wieloogniskowej.

Na jakość widzenia wpływa też cały zapis recepty, a nie tylko sam znak „+”. Jeśli oprócz dodatniej mocy występuje cylinder i oś, komfort oraz ostrość zależą również od korekcji astygmatyzmu, czyli niezborności. Patrzenie wyłącznie na liczbę z plusem to częsty błąd, bo może prowadzić do złej interpretacji wyniku i nietrafionego wyboru okularów.

Znaczenie recepty trzeba zawsze odnieść do codziennych zadań. Inna korekcja sprawdzi się przy czytaniu, inna podczas pracy przy monitorze, a jeszcze inna wtedy, gdy trzeba patrzeć naprzemiennie w dal i z bliska. Dlatego ten sam plus nie musi oznaczać jednego, uniwersalnego rozwiązania.

Kiedy plus dotyczy nadwzroczności

Plus dotyczy nadwzroczności wtedy, gdy dodatnia moc jest potrzebna jako podstawowa korekcja, a nie tylko jako pomoc do bliży. Taka sytuacja może wpływać na widzenie z bliska, z daleka albo na oba te zakresy, zależnie od wieku i pracy akomodacji, czyli zdolności oka do ustawiania ostrości. Sam fakt obecności plusa nie wystarcza jednak do rozpoznania nadwzroczności bez pełnej interpretacji badania.

U dzieci i młodych dorosłych plus częściej wiąże się właśnie z nadwzrocznością oraz większym wysiłkiem akomodacyjnym. W praktyce objawia się to często szybkim męczeniem oczu, pieczeniem, bólami czoła, zamazywaniem obrazu i pogorszeniem komfortu pod koniec dnia. Długie patrzenie z bliska, zwłaszcza przy ekranie, może takie dolegliwości nasilać albo ujawniać niewielką wadę dodatnią.

Po 40. roku życia plus nie musi już oznaczać wyłącznie nadwzroczności, bo często pojawia się też jako dodatek do bliży przy prezbiopii. To ważna różnica w praktyce, ponieważ okulary do czytania z plusem nie są tym samym co pełna korekcja nadwzroczności. Jeśli plus dotyczy tylko addycji do bliży, nie warto automatycznie zakładać, że wada obejmuje także widzenie do dali.

Szczególnej ostrożności wymaga taka sytuacja u dziecka. Plusowa wada może wtedy wymagać dokładniejszej oceny, bo bywa związana z ustawieniem oczu, ryzykiem niedowidzenia albo zezem akomodacyjnym, czyli zezem wynikającym z nadmiernego wysiłku akomodacji. Jeśli dodatkowo pojawia się nagłe pogorszenie widzenia, podwójne widzenie, ból oka albo silny ból głowy, nie traktuje się tego jak zwykłej potrzeby „mocniejszych plusów”, tylko jako powód do pilnej oceny.

Plus do bliży po 40. roku życia

Po 40. roku życia plus często oznacza dodatek do bliży, a nie klasyczną wadę do dali. Najczęściej wiąże się to z prezbiopią, czyli stopniowym spadkiem elastyczności akomodacji, co oznacza, że oczy gorzej radzą sobie z czytaniem z bliska i pracą przy ekranie. Na recepcie taki zapis może pojawić się jako osobna moc do czytania albo jako ADD, czyli dodatek do bliży.

W praktyce taki plus ma znaczenie tylko wtedy, gdy wiadomo, do jakiej odległości został dobrany. Inna korekcja sprawdza się do książki, inna do monitora, a jeszcze inna przy pracy naprzemiennej dal–blisko. Sam znak „+” nie mówi, czy okulary są do stałego noszenia, tylko do czytania, czy też do kilku odległości.

Dobór nie polega po prostu na wpisaniu „mocniejszych plusów”, ale na dopasowaniu rozwiązania do objawów i codziennych zadań. Jednej osobie wystarczą okulary do bliży, a dla innej wygodniejsze będą szkła wieloogniskowe lub osobna para do komputera. Jeśli w zapisie jest też cylinder i oś, warto zauważyć, że komfort zależy od całej korekcji, a nie tylko od dodatku do bliży.

Jakie objawy może dawać wada plusowa

Wada plusowa najczęściej powoduje zamazywanie obrazu przy bliży, szybsze męczenie oczu i spadek komfortu czytania. Często pojawiają się też pieczenie oczu, bóle czoła i potrzeba odsuwania tekstu coraz dalej. Objawy zwykle nasilają się po dłuższej pracy z bliska i pod koniec dnia.

U części osób problem nie dotyczy wyłącznie czytania, ale też wyraźnego widzenia na innych odległościach. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy plus odnosi się do podstawowej mocy sferycznej, a nie tylko dodatku do bliży, albo gdy w korekcji występuje też astygmatyzm, czyli nieregularne ogniskowanie obrazu. Jakość widzenia zależy wtedy od całego zapisu recepty, a nie od samego „plusa”.

Jeśli między oczami występuje różna moc dodatnia, mogą pojawić się trudności z komfortowym widzeniem obuocznym, oceną odległości albo adaptacją do nowych okularów. W praktyce takie sytuacje częściej wymagają dokładniejszego dopasowania niż gotowe okulary do czytania. Utrzymujące się bóle głowy, zamazywanie obrazu lub zawroty po odbiorze korekcji są sygnałem, że warto zweryfikować dopasowanie.

Nagłe pogorszenie ostrości, podwójne widzenie, ból oka, światłowstręt, błyski albo zasłona w polu widzenia nie pasują do zwykłej potrzeby „mocniejszych plusów”. Takie objawy wymagają pilnej konsultacji, a nie samodzielnej zmiany mocy okularów.

Jak odczytać plus przy SPH i ADD

Plus przy SPH oznacza dodatnią moc podstawową soczewki, a plus przy ADD — czyli dodatkową moc potrzebną do bliży. To dwa różne elementy recepty i nie powinno się ich odczytywać tak samo. SPH dotyczy głównej korekcji dla danego oka, natomiast ADD mówi, ile trzeba dołożyć do pracy z bliska.

W praktyce warto sprawdzić, w którym polu wpisano „+”, dla którego oka i czy obok pojawia się cylinder oraz oś. Sam znak „+” nie mówi jeszcze, czy okulary są do stałego noszenia, tylko do czytania, czy do widzenia na kilka odległości. Jeśli w recepcie występuje też astygmatyzm, czyli wada związana z nierównomiernym załamywaniem światła, ostrość i komfort zależą od całego zapisu, a nie tylko od dodatniej wartości.

ADD interpretuje się wyłącznie w odniesieniu do bliży, więc jego znaczenie ujawnia się przy czytaniu, pracy przy ekranie i podobnych zadaniach. Plus w SPH może mieć znaczenie dla dali, bliży albo obu tych zakresów, zależnie od wyniku badania i sposobu używania okularów. Warto zauważyć, że różny plus między oczami także ma znaczenie, bo może wpływać na komfort i widzenie obuoczne.

Jak dobrać korekcję do codziennych zadań

Korekcję dobiera się do odległości patrzenia, czasu pracy wzrokowej i tego, jak często przełączasz wzrok między dalą a bliżą. Ta sama wartość plusowa może być wygodna do książki, a męcząca przy monitorze. Dlatego punktem wyjścia nie jest sama liczba na recepcie, tylko konkretne sytuacje z codziennego dnia.

Do czytania papieru często sprawdza się inna korekcja niż do komputera, bo monitor zwykle stoi dalej niż książka. Przy pracy naprzemiennej przy biurku i patrzeniu w dal zwykłe okulary do czytania często okazują się niewystarczające. W takich przypadkach dobiera się rozwiązanie do bliży, do ekranu, progresywne albo inne, które odpowiada faktycznemu sposobowi używania wzroku.

Najlepsza korekcja to nie ta „mocniejsza”, ale ta, która daje wyraźne i wygodne widzenie w zadaniach, które naprawdę wykonujesz. Znaczenie ma też tolerancja pełnej korekcji, wiek oraz to, czy objawy pojawiają się stale, czy dopiero pod koniec dnia. Zbyt słaby plus może nie usuwać dolegliwości, a zbyt mocny może pogarszać komfort i utrudniać adaptację.

Gotowe okulary do czytania wymagają ostrożności, jeśli oczy mają różną moc, występuje astygmatyzm, bóle głowy, dwojenie albo potrzeba widzenia na kilka odległości. W takiej sytuacji łatwo kupić coś, co tylko na chwilę powiększa tekst, ale nie rozwiązuje problemu. Jeśli po odbiorze korekcji utrzymuje się zamazywanie, zawroty głowy lub trudność z oceną odległości, warto sprawdzić dopasowanie okularów, a nie przyzwyczajać się na siłę.

Nadzór merytoryczny

Tekst został przygotowany pod nadzorem:

Łukasz Szczotka – optometrysta Soczewki24

Łukasz Szczotka

Optometrysta Soczewki24

W branży od prawie 20 lat. Ukończył Inżynierię Biomedyczną (Optyka Biomedyczna) oraz studia podyplomowe z optometrii. Zrzeszony w Polskim Towarzystwie Optometrii i Optyki (profil specjalisty: NO17719). W Soczewki24 odpowiada m.in. za nadzór merytoryczny treści oraz wsparcie eksperckie.

Zobacz wybrane treści, w których jest autorem lub sprawuje nadzór merytoryczny